Zespół Szkół Ogólnokształcących nr 5

z Oddziałami Integracyjnymi i Specjalnymi

w Sosnowcu

Szkolne Koło PTT „Pinezki”

W naszej szkole działa Szkolne Koło PTT „Pinezki”, którego celem jest pokazanie dzieciom, że góry to nie tylko zdobywanie szczytów, ale przede wszystkim ruch, przygoda, kontakt z naturą, nauka samodzielności i świetna zabawa w grupie.

Opiekunem Szkolnego Koła Turystycznego PTT „Pinezki” jest pani Katarzyna Kaczmarczyk czyli po prostu Główna Pinezka Kasia.

Działamy w ramach Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego, odkrywając piękno polskich szlaków i ucząc się szacunku do natury. Wspólnie zdobywamy kolejne szczyty, poznajemy regiony Polski, dbamy o środowisko i świetnie się bawimy!

Wyrusz z nami na szlak – przygoda czeka!!!

Dlaczego warto z nami wybierać się na górskie wędrówki?

Chodzenie po górach to nie tylko sport, to przygoda dla duszy, nóg i… płuc!

1. Nogi jak ze stali (albo przynajmniej jak z mocnej gumy)!
Po kilku podejściach nawet schody w domu przestają być wrogiem numer jeden.
2. Powietrze lepsze niż w reklamie miętowych cukierków.
W górach każdy oddech to jak mini spa dla płuc.
3. Widoki, które dają +100 do szczęścia.
Nie potrzeba filtra z Instagrama – natura robi to lepiej.
4. Mózg dostaje reset.
Zamiast myśleć o obowiązkach, skupiasz się na tym, żeby się nie potknąć o korzeń (a to też forma medytacji!).
5. Satysfakcja jak po zdobyciu Mount Everestu… nawet jeśli to będzie tylko Szyndzielnia😜
Liczy się duch zdobywcy, nie wysokość!
6. Jedzenie smakuje lepiej.
Kanapka na szczycie to kulinarne arcydzieło – zwłaszcza, jeśli wiatr próbuje ją porwać.
7. Poznajesz nowych ludzi.
W górach każdy jest twoim przyjacielem – wystarczy jedno „Dzień dobry!” „Cześć” na szlaku.

Więc pakuj plecak, załóż wygodne buty i ruszaj!

Chcesz wiedzieć gdzie w najbliższym czasie planujemy się wybrać??

👈 Sprawdź obok 🙂

19.09.2026r. – „Pinezki” zdobywają Skrzyczne!

Wakacje oficjalnie zakończone, więc najwyższy czas sprawdzić, czy nogi jeszcze pamiętają, do czego służą góry!

Na pierwszy powakacyjny ogień poszło Skrzyczne — i trzeba przyznać, że góra przywitała nas jak należy! ☀️ Piękna pogoda, malownicza trasa, widoki, Malinowska Skała, a przede wszystkim… nasza niezawodna mieszanka śmiechu, rozmów i lekkiego „daleko jeszcze?” 😜
Tym razem Pinezkom towarzyszyli nowi koledzy i koleżanki z SP 29 wraz ze swoimi opiekunami. I wygląda na to, że szybko znaleźliśmy wspólny górski język!
Były rozmowy o wszystkim i o niczym, śmiech bez powodu, wspólne zdobywanie kolejnych metrów i oczywiście tradycyjne pytanie: „To już szczyt?” Po czym okazywało się, że… nie. 😂
Skrzyczne zdobyte, forma sprawdzona, nowe znajomości zawarte, a wspomnienia zapisane!
Bo właśnie o to chodzi w Pinezkach — nie tylko o szczyty, ale o ludzi, z którymi się na nie wchodzi. ❤️

Dziękujemy naszym nowym towarzyszom z SP 29 za wspólny dzień! Mamy nadzieję, że to dopiero początek naszej wspólnej górskiej przygody! 🥾⛰️

A Pinezki? Wróciły. Rozgrzewka zaliczona. Góry mogą się bać. 😂🔥

11-12.07.2026r. – wakacyjna wyprawa „Pinezek” na Krawców Wierch!

Kiedy inni w wakacje odpoczywają, leżą na leżakach i sączą zimne napoje… Pinezki pakują namioty, śpiwory, pół domu do plecaka i ruszają w góry! 😂🎒
Tym razem padło na Krawców Wierch! ⛰️⛺
Było wszystko, co najlepsze: 🌅 piękny zachód słońca, 🌄 wschód… może nieco bardziej deszczowy, 🔥 wspólne ognisko, 🎸 gitara i śpiew, 😂 mnóstwo śmiechu, radości i prawdziwej integracji.
Zdobyliśmy też nową sprawność.
Rąbanie drewna? Proszę bardzo! Pinezki potrafią już nie tylko zdobywać szczyty i dźwigać plecaki ważące pół człowieka, ale również zadbać o opał do ogniska! 😄💪 „Pinezka – zawodowy drwal” 🪓😂 Rąbanie drewna okazało się atrakcją niemal równie emocjonującą jak zdobywanie szczytów. Jeszcze kilka takich nocowanek i możemy otwierać własny tartak! 😎🌲🪓
Bo takie wyprawy to nie tylko góry i kilometry na szlaku. Najważniejsze nie były namioty, pogoda ani nawet ognisko. Najważniejsi byli LUDZIE ❤️ Wspólne chwile, pomoc, rozmowy, radość i przyjaźnie, które właśnie podczas takich wypraw rosną w siłę.
Bo Pinezki to nie tylko koło turystyczne. To ekipa, która razem wędruje, moknie, marznie, śmieje się, śpiewa, rąbie drewno i tworzy wspomnienia! 📌💚
Czy było idealnie? Nie.
Czy trochę padało? Owszem. 🌧️
Czy ktoś się tym przejął? Absolutnie nie! 😂

⛺🔥🎸🥾 Krawców Wierch zaliczony! Wspomnienia zebrane! Przyjaźnie umocnione! A Pinezki… już kombinują, gdzie by tu rozbić namioty następnym razem!

20-21.06.2026r. – Pierwsza nocowanka pod namiotami

Pierwsza nocowanka pod namiotami Pinezek na Rysiance? Zaliczona! 🏕️⛰️

Start był niewinny… do momentu założenia plecaków. 😂 Każdy ważył chyba więcej niż niejedna Pinezka! Namioty, śpiwory, karimaty, jedzenie i jeszcze „to na wszelki wypadek”… Po kilku krokach człowiek zaczynał się zastanawiać, czy zdobywa górę, czy bierze udział w zawodach strongmanów. 💪🎒

Był upał, pot lał się strumieniami, walka o każdy krok trwała do samego szczytu. Ale determinacja wygrała! Rysianka zdobyta! 🏔️

Potem już tylko ekspresowe (no dobrze… w miarę ekspresowe 😉) rozstawianie obozowiska, ognisko, śpiewy, mnóstwo śmiechu, rozmowy do późna i integracja na najwyższym poziomie. 🔥🎶😄

A rano? Nagroda za cały trud – przepiękny wschód słońca, którego nie odda żadne zdjęcie. 🌅

Zmęczeni? Bardzo. Szczęśliwi? Jeszcze bardziej. Bo najlepsze wspomnienia tworzą się z cudownymi ludźmi, odrobiną szaleństwa i plecakami, które zdecydowanie ważyły za dużo. ❤️

Pierwsza nocowanka za nami… i już wiemy, że nie ostatnia!

23.05.2026r. – Mogielica zdobyta!

Kolejny szczyt do Korony Gór Polski zaliczony, a przy okazji… prawie 900 metrów podejścia zrobione bez marudzenia 😳😂
Była piękna pogoda, widoki takie, że człowiek zapominał, że właśnie nie czuje nóg 😅
Tempo drużyny? Podejrzanie dobre.
Narzekanie? Nie stwierdzono. Nawet magiczne turbodoładowujące cukierki nie były specjalnie potrzebne🤔
Za to śmiechu, rozmów i dobrej energii – pełne plecaki ❤️
Mega dzielna ekipa, nowi górscy towarzysze i kolejny cudowny dzień zapisany w Pinezkowej historii 🧭⛰️
Mogielico… było pięknie, ale Pinezki już szykują się na następny szczyt 😎

31.01.2026r. – wyprawa „Pinezek” na Czupel

Wyprawa Pinezek na Czupel – MISJA ZDOBYCIA KGP: ODHACZONA! ⛰️
Pierwszy szczyt Korony Gór Polski zdobyty 💪🎉
Czupel – było mroźnie, było ślisko, było… godnie! ❄️🧊
Raczki na butach, uśmiechy na twarzach (czasem nerwowe 😅), a grawitacja czyhała na każdym kroku. Ale Pinezki nie takie rzeczy już widziały!
Po bohaterskiej walce z lodem – nagroda 🔥
Ognisko przy schronisku na Magurce, ciepło, kiełbaski i historie typu „prawie się nie wywróciłam” 😂 (W drodze powrotnej już nie było „prawie”)😉🤣🤣🤣

Pierwszy szczyt KGP zaliczony, ambicje rozgrzane bardziej niż ognisko.
To dopiero początek… Pinezki ruszyły w góry!

15.01.2026r. – „Pinezki” w akcji – czyli górsko-ciastkowe spotkanie w Sosnowcu!

15.01.2026 szkolne Koło PTT „Pinezki” spotkało się z Zarządem oraz Członkami PTT o/Sosnowiec. I choć gór nie było widać za oknem, to klimat był zdecydowanie górski 😉

Najpierw sprawy poważne (ale tylko przez chwilę):
👉 rozdawanie legitymacji członkowskich 📇 – oficjalnie jesteśmy PTT na papierze ✔️
👉 prezentacja kalendarza wyjazdów w góry 🗓️⛰️ – plecaki już same chcą się pakować 🎒
Potem przeszliśmy do części zdecydowanie najważniejszej:
🍰 ciasto (znikające szybciej niż szlaki we mgle),
☕ kawa i herbata (na rozgrzewkę przed przyszłymi podejściami),
🎶 piosenki turystyczne,
🎸Paweł i Sylwek z gitarą, która wiedziała dokładnie, kiedy wejść.
Było wesoło, serdecznie i bardzo PTT-owo ❤️ Jeśli tak wyglądają przygotowania do górskich wypraw, to my już nie możemy się doczekać wyjścia w teren!
Do zobaczenia na szlaku… albo przy kolejnym kawałku ciasta 😉⛰️📌

7.12.2025 r. – „Pinezki” zdobyły CZANTORIĘ!

A wszystko w wyjątkowym, mikołajkowym stylu! 🎅❄️
Na naszej wyprawie pojawił się prawdziwy Mikołaj z prezentami! 🎅🎁
Tak, dobrze czytacie – gość w czerwonym płaszczu zjawił się wcześnie rano na parkingu tylko po to, żeby obdarować Pinezki. Szacunek!
Wprawdzie mieliśmy masę dobrej energii, termosy herbaty i zapasy pierników, ale nikt nie spodziewał się… Grincha, który postanowił dołączyć do naszej wyprawy 💚😈 Grinch, który próbował nas zniechęcić swoim klasycznym „eee, po co tam iść…”
Przebiegły Grinch chciał nam nawet trasy pomylić – nie z nami takie numery! Na każdej trasie znajdziemy prawidłowe dojscie do celu😉💪
Okazało się jednak, że nawet największy świąteczny maruda nie oprze się radości z wejścia na szczyt (i chyba trochę nas polubił… albo udawał 😉).
A trasa? Oj, wcale nie była łatwa…
Pierwszy raz zakładaliśmy raczki na buty, więc czuliśmy się trochę jak alpiniści, trochę jak pingwiny próbujące utrzymać równowagę. 🐧😅
Ale daliśmy radę!
Na górze rozegrała się epicka bitwa na śnieżki – śnieg fruwał jak confetti na Sylwestrze, a śmiech było słychać aż do Ustronia. 😂❄️
Podsumowując:
✔ Czantoria zdobyta
✔ Grinch oswojony
✔ Mikołajkowy klimat w 100%
✔ Raczki – zaliczone
✔ Śnieżki – trafione, niezatopione 🎯

Do następnej przygody, Pinezki!

16.11.2025 r. – „Pinezki” w trybie turbo

Nasza listopadowa wyprawa na Soszów Wielki- Stożek Wielki oficjalnie potwierdza, że humor grzał nas lepiej niż rękawiczki.🔥😁
Była moc wędrówki, niezliczona ilość zakrętów, podejść pod górę i pytań : „Daleko jeszcze…..?” Ale Pinezki to nie byle jaka ekipa – to oddział specjalny do zadań wędrówkowych!💪💪💪
Na Soszowie rozpaliliśmy ognisko mocy. Kiełbaski skwierczały, kurtki pachniały dymem, a humory wystrzeliły na wyższy poziom niz sam Stożek.
Pinezki daly radę: nikt się nie zgubił ( 😉🤣🫣) wszyscy dotarli, a Stożek okazał się mniej stromy, niż brzmiał. Góry zdobyte,⛰️ humory nie do ruszenia, Pinezki nie do zdarcia!!!
Kolejna misja górska wkrótce- lecimy z energią i dobrym humorem!

18.10.2025 r. – „Pinezki” zdobywają Szyndzielnię!

W sobotę 18 październikanasze dzielne „Pinezki” ruszyły na podbój Szyndzielni — pełne energii i optymizmu. Pogoda dopisała, choć niektórzy twierdzili, że to nie słońce świeci, tylko ich własny pot po podejściu pod górę! 😅
Po drodze poznaliśmy wszystkie odmiany zieleni w naturze, przetestowaliśmy wytrzymałość naszych butów (i cierpliwość opiekunów), a także odkryliśmy, że szlak „średnio trudny” to pojęcie bardzo względne.
Na szczycie czekała nas zasłużona nagroda — panorama Bielska-Białej, ognisko z kiełbaskami, piankami i satysfakcja, że żadne górskie wyzwanie nam niestraszne! 💪 Niektórzy próbowali nawet zaprzyjaźnić się z wiewiórkami, ale te, jak na prawdziwe góralki przystało, zachowały dystans. 🐿️
Zejście to pikuś- pobiliśmy wszelkie rekordy!!!
Niesamowita grupa, wspaniale widoki, fantastyczna przygoda💪👍
P.S. Niektórzy zdeterminowani piechurzy zdobyli również Klimczok

Nie możesz kopiować treści